sobota, 10 czerwca 2017

Jak złamać szyfr Biblii? Paweł Szydłowski i Jego „Tajemnice Pisma Świętego”. Garść cytatów.

Sięgając po książkę Pawła Szydłowskiego „Tajemnice Pisma Świętego”, nie liczyliśmy specjalnie na merytoryczną zawartość, głównie z uwagi na liczne popisy pseudoscholastyczne i pseudohistoryczne, prezentowane na kanale YouTube. 

W kręgu sporu o fantazmat Wielkiej Lechii, P. Szydłowski, znany jest jednak głównie ze swoich chwytów erystycznych, które swego czasu zawędziliśmy do popularnej wersji gry „BINGO” (wersja kanadyjska):


Nie zamierzamy recenzować tej książki, ani odnosić się do jej treści, gdyż tryb recenzyjny to właściwie konieczność napisania odrębnego tomu, będącego swoistą erratą do uchybień autora. Niech czytelnicy ocenią jej zawartość na podstawie prezentowanych niżej fragmentów, które przytaczamy na podstawie prawa cytatu.

W okresie późniejszym od znajomych wyznania mojżeszowego dowiedziałem się, że prawdziwe Słowo Boże ma znaczenie tylko, gdy Pismo Święte czyta się w oryginale, czyli po hebrajsku. Biblia podobno zawiera jakieś ukryte znaczenie – szyfr, po złamaniu którego Królestwo Boże Izraela zapanuje na całym świecie. Dlatego tak ważny jest oryginalny tekst hebrajski, bo w Piśmie Świętym nie wolno zmienić nawet kropki czy przecinka. Wszystkie tłumaczenia zaś przez błędy w tłumaczeniu mogą zmieniać przesłanie, jakie Bóg zostawił ludziom. (s. 7)

Jeżeli jednak Bóg zostawił nam w Świętej Biblii historię ludzkości receptę na uleczenie wszystkich ciągle nieuleczalnych chorób cywilizacyjnych? Jeżeli takie właśnie przesłanie zawiera Biblia? Jeżeli przesłanie to jest zaszyfrowane, aby dostęp to tej wiedzy mieli tylko ludzie, którzy są w stance ją zrozumieć i są godni ją poznać? […] Poznanie własnej historii i pełna wiedza o naszym Stwórcy jest najważniejszym elementem zapewnienia pokoju na naszej planecie. Biblia zawiera też najlepsze sposoby leczenia chorób, których żaden lekarz ani żadna organizacja zdrowia podważyć nie mogą. (s. 7–8) Szyfr Biblii to nie łamigłówka matematyczna czy słowna. Treść Biblii i zawarte w niej przesłanie jest zapisane otwartym tekstem. A jednak człowiek patrzy, a nie widzi. Czyta, a nie rozumie. Bóg ukrył wiedzę, stosując proste metody kamuflażu – na tyle proste, że gdy człowiek dorośnie do używania inteligencji, nie będzie miał problemu z odczytaniem całości. (s. 8)

Trzecim elementem szyfru jest to, że mamy czytać i starać się zrozmieć dosłownie znaczenie biblijnego tekstu. W Biblii nie ma nic niepotrzebnego. Wszystkie księgi Biblii zostały bowiem spisane pod osobistym nadzorem Boga Najwyższego. Wszystko w Biblii służy określonym celom dezinformującym lub informującym. Nawet wiadomości dezinformujących Bóg bardzo często używał, żeby przekazać nam wiedzę dodatkową. (s. 9)

Ziemia Obiecana Żydów jest na przykład w Nowym Jorku, Montrealu, Paryżu, Warszawie i Londynie. Żydzi zostali zaplanowani do niesienia wiedzy o mądrym prawie, zdrowiu i potrzebie zdobywania wiedzy. Nie można zostać elitą w swoim własnym kraju. Najlepszy przykładem są czarni Żydzi etiopscy. Ponieważ nie miał ich kto rozproszyć, nie stali się elitą Afryki. Straciła też na tym Afryka. Ponieważ nie mieli rozproszonego wśród nich czarnego narodu wybranego, narody afrykańskie są dziś mocno zacofane, choć genetycznie czarni mają równie dobre geny jak biali. […] Rasizm jest głupotą. Wszyscy jesteśmy potomkami synów bożych. Różnice zaś w rozwoju wynikają głównie z lepszych lub gorszych religii, są bowiem religie lepsze i gorsze. Tylko Bóg jest jeden i jest niezależny od religii. (s. 123)

W czasach Jezusa istniała jeszcze pamięć o oryginalnej Ziemi Obiecanej, dlatego Jezus, który przetrwał męki na krzyżu, uciekł do tego matecznika Salomona. Nam wmówiono, że krzyż to pewna śmierć. Nie ma na to jednak nic wspólnego z prawdą historyczną. Z sześciu tysięcy ukrzyżowanych powstańców Spartakusa po trzech godzinach (a tyle tylko Jezus spędził na krzyżu) nie zmarł żaden. Śmierć przez ukrzyżowanie była straszna i bardzo powolna. Krzyż stosowany był często tylko jako narzędzie tortur. Rzymianie przybijali buntujących się niewolników na dzień lub dwa. Po tym okresie wyciągano gwoździe i jeśli niewolnik umarł, to trudno. Jeśli przeżył, miał nauczę, którą pamiętał do końca życia. (s. 128)

Po hebrajsku Jezus to Yuz-Azaf lub Yusu. Wierni wierzą, że Jezus wstąpił do nieba, a w Kaszmirze wszyscy od ponad 1900 lat czczą Jezusa w ziemskim grobie. Na grobie jest nskrypcja: Tu spoczywa słynny prorok Yuz-Azaf, zwany Yusu, prorok dzieci Izraela. Po grobem są odciśnięte stopy ze śladami ran po gwoździach. Dlaczego nic o tym nie wiemy? Dokładnie z tego samego powodu, z jakiego nikt nie wie, co czyn człowieka poganinem. (s. 129)

Rasistom zaś chciałbym zwrócić uwagę, że indyjskie legendy o Aryjczykach są zadziwiająco zbieżne z historią podboju Ziemi Obiecanej. Aryjczycy to rasa panów, sami nazywali się Arami. Dla wygody pozostańmy przy ich niemieckiej nazwie Aryjczycy. […] Niemcy typu Hitlera, Goebbelsa i Himmlera bardzo chcieli od Aryjczyków pochodzić. Prawda historyczna jest jednak taka, że to król Dawid był wysokim, jasnookim rudzielcem, a nie oni. Oczywiście, część Niemców zapewne od Aryjczyków pochodzi, tak samo jak część Żydów i Słowian. Rasowość to taka głupota, że zadrwił sobie z niej Bóg. Aryjczycy, ponieważ wywodzą się od Sema, są Semitami. Wśród Żydów są czarni, blondyni, rudzi i tylko żółtych nie ma w tym narodzie. Dobrze jest również pamiętać, że starożytnym Egiptem rządziły dynastie czarnych jak heban Etiopów, ale również białych, rudowłosych faraonów. (s. 134)

Chrześcijaństwo spod znaku krzyża powstało więc w czasie pierwszego soboru zorganizowanego w Nicei. Dopiero podczas tego soboru pojawił się pierwszy najważniejszy Bóg chrześcijan: Jezus. W czasie trzech pierwszych soborów ustanowiono wszystkich głównych bogów chrześcijaństwa: 1. Jezusa – na soborze w Nicei (rok 325 n.e.). Przedtem Jezusa nie uznawano za równego Bogu.
2. Świętą Trójcę – na soborze w Konstantynopolu (rok 385 n.e.). 3. Matkę Boską – na soborze w Efezie (rok 431 n.e.). Przedtem nie było kultu Matki Boskiej zawsze Dziewicy. Ewangelie podają, że ta „zawsze dziewica” miała oprócz Jezusa czterech synów: Judę, Jakuba, Józefa, Szymona oraz „córki” - a więc przynajmniej dwie. Przed soborem w Efezie tak zwana Matka Boska była uznawana po prostu za pobożną Żydówkę-wieloródkę. O tym, że Jezus miał dużo rodzeństwa, wiedzą dzięki reformacji protestanci. Wiedzy tej nie posiadają natomiast katolicy. (s. 307–308)

Celem utworzenia chrześcijaństwa spod znaku krzyża było zniszczenie Rzymu. Rzym ze wszystkimi jego wadami przyniósł dwieście lat nieprzerwanego pokoju w basenie Morza Śródziemnego. Wynik, jakiego nikt już od tej pory nie do tej pory nie powtórzył. Okres ten był również wolny od epidemii – te zawsze były wynikiem wojen. Dopóki nie wprowadzono siłą chrześcijaństwa, wydawało się, że Rzym będzie trwać wiecznie (s. 308)

Według ewangelii Jezus wyparł się matki, braci i bał się tego spotkania z rodziną. Informacja ta powtarza się we wszystkich ewangeliach. Znaczy to, że twórcy Nowego Testamentu chcieli uwypuklić tę wiadomość. Oczywiście tylko w ewangelii Marka podano ściśle stan umysłu Jezusa. Przynajmniej ja to tak rozumiem. Aby jednak ktoś nie powiedział, iż ja przekręcam Pismo Świete, to dokładna połączona wiadomość że odszedł od zmysłów, czyli zwariował i to z tego powodu próbowali go pojmać. Cóż, zdaję sobie z tego sprawę, że dla osób religijnych opinia Matki Bożej może nie mieć dużego znaczenia. Dla mnie jako osoby traktującej ewangelie serio, opinia matki Jezusa jest najważniejsza. Matka zna syna najlepiej. Cóż, ja uważam, że z takimi informacjami trzeba ostrożnie. Jeżeli Jezus był Mesjaszem, to może od spotkania z Bogiem chwilowo odszedł od zmysłów. Szczególnie Jahwe potrafił u Żydów wywołać przerażenie. (s. 321)

Jak już wspominałem, Jezus miał żonę. Wie o tym każdy rabin i przypuszczalnie większość żydów. Tak więc jeśli Żydzi będą się śmiali, że w opinii Matki Boskiej to był szalony rabin, to jest na to rada. Można przecież argumentować, iż Mesjasz, czyli Syn Człowieczy, miał stabilną żonę. Przy tej żonie mógł podleczyć skołotane nerwy. Takie stabilne żony z dobrych domów mieli przecież wszyscy prorocy. Powiem nawet więcej. Oni mieli wiele stabilnych żon z dobrych domów. Jeżeli małżeństwa, to ta żona musiała być wyjątkowa. Problem jednak tym, że ewangelista św. Marek twierdzi coś wręcz przeciwnego. Wstyd mi o tym mówić jedyne usprawiedliwienie, jakie przychodzi mi do głowy to, że nie ja napisałem ewangelię tego świętego. Według mnie bowiem, jeśli ja rozumiem to co czytam, to ta żona Jezusa była stukniętą do siódmej potęgi wariatką, czyli osobą obłąkaną. Może się jednak mylę, bo już sam nie wiem? Najlepiej jeśli Państwo sami osądzą. (s. 321)

O Janie [Chrzcicielu – przyp. SigA] chodziły pogłoski, że pomylony asceta. O Jezusie zaś chodziły pogłoski, że prowadził hulaszczy tryb życia. Mateusz nawet złośliwie podaje, że niektórzy uważali go za pijaka, żarłoka i przyjaciela grzeszników. (s. 324)

W to, że Jezus żył po ukrzyżowaniu, w to wierzę. Głównym powodem tej wiary jest jego ziemski grób w Kaszmirze, jak i liczne świadectwa historyków świadczące o jego działalności już po ukrzyżowaniu (s. 330) nie wyjaśnia tego […] Uczniowie jego mieli bardzo wysoką wiedzę medyczną, przerastającą bardzo współczesną medycynę. Natychmiast po zdjęciu z krzyża Jezus dostał się w ręce swoich uczniów – uzdrowicieli. Jan nawet podał receptę, według której przywrócono poranionego, torturowanego Jezusa do zdrowia: (J 19.38). Jezusa zawinięto w tę mieszankę, bo podobno był taki zwyczaj u Żydów. Do pogrzebów używano innej mieszanki wonnobalsamocznej. Mieszanka mirry i aloesu posiadała silne właściwości zapachowe, lecz jeszcze silniejsze lecznicze. W starożytności służyła do leczenia ciężkich ran i potłuczeń. Sto funtów tej mieszanki to zapas, jaki egipska sotnia (sto ludzi) miała na wypadek bitwy i leczenia spodziewanych ran i kontuzji. (s. 332)

Amen to zhebraizowana pisownia imienia boga Amona. Słowo Amon na końcu modlitwy trzeba w takim razie rozumieć "Tak mówi Amon" lub "W imieniu Amona". To bóg Amon czyli Najwyższy, dał nam Stary Testament. (s. 381)
 

6 komentarzy:

  1. Akurat pierwszy cytat, poza szyfrem oczywiście, jest całkiem mądry. Polskie tłumaczenie Biblii jest dość ubogie w porównaniu z tekstem greckim czy hebrajskim.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szydłowski jednak nie skorzystał z tekstów greckich czy hebrajskich, nie sięgnął nawet do Biblia Sacra Iuxta Vulgatam Versionem.

      Usuń
    2. Jak Wy nic nie rozumiecie!
      Pan Paweł Szydłowski korzysta z mnogich dzieł, przechowywanych w Vancouverskim Bruchejonie, a jak trzeba, to i do pomniejszych Serapejonów się udaje.
      Czyż nie pamiętacie, jak badał kiedyś perskie kroniki, w których mowa jest o Lechii? Udał się do miejsca zwanego Domem Perskim, a tam mu Persowie pokazali tajemne księgi i wszystko przetłumaczyli.
      Teraz udał się do Domu Biblijnego.
      A Wy, ludzie wszeteczni jeno się czepiacie i czepiacie. Shame! Shame! Shame!

      Usuń
  2. wątek koloru włosów Dawida rzeczywiście jest ciekawy...jednak Dawid swoją początkową karierę związał z Filistynami, a później na jego dworze pojawiali się Hetyci...Jednak w okresie Tell el-Amarna w wielu miastach Syrii i pn.Palestyny dominowali władcy o imionach indoeuropejskich lub huryckich (Popko, Huryci)...natomiast w Egipcie faraon Tutenchamon reprezentował haplogrupę YDNA R1b...także wśród badanych dziś Żydów Aszkenazim znajdowali się przedstawiciele haplogrup YDNA R1...natomiast wątek Jezusa i jego prawd.żony Marii Magdaleny został chyba poruszony przy interpretowaniu 1 z apokryfów...natomiast wątek Jezusa w Kaszmirze, autor prawd.ściągnął z podań o św.Tomaszu...raczej w tym przypadku nie chodziłoby o Kaszmir,a wsch.wyb.Indii

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten Szydłowski powtarza jedynie "numery" już dawno temu stosowane czyli kombinuje na t zw "kontrowersyjnych obszarach", t zn UFO , mity i religie ,w tych przytoczonych tu fragmentach nie ma nic co by ktoś wcześniej już nie wymyślił , to taka zwykła kompilacja rewelacji wcześniejszych kombinatorów

    OdpowiedzUsuń
  4. To że krewni Jezusa, w tym Maria uważali, że zwariował i chcieli go pojmać, to akurat jest w ewangelii. Chociaż oczywiście całościowo ten "wykład" kupy się nie trzyma...

    OdpowiedzUsuń