sobota, 6 maja 2017

Środowisko naukowe a Wielka Lechia. Stosunek-opinie-działania.

Wielu z naszych czytelników zapewne zadaje sobie pytanie o stosunek środowiska naukowego wobec zjawiska tzw. fantazmatu wielkolechickiego oraz książek autorstwa Janusza Bieszka wydawanych pod auspicjami wydawnictwa Bellona. Na jesieni 2016 roku na naszej stronie na FB pojawiły się dwie opinie krakowskich mediewistów na temat publikacji Chrześcijańscy królowie Lechii. Polska Średniowieczna. W mediach wypowiadał się m.in. dr Grzegorz Pac, pracownik Zakładu Historii Średniowiecznej w Instytucie Historii Uniwersytetu Warszawskiego ZOBACZ. Niestety, nie powstały do tej pory, nawet popularno-naukowe, recenzje czy omówienia zjawiska jako ostrzeżenia dla młodych adeptów historii jak i tylko dla osób zainteresowanych czasami przeszłymi. Jedynym wyjątkiem, jest recenzja dr. hab. Marcina Napiórkowskiego, semiotyka kultury ZOBACZ.

piątek, 5 maja 2017

Gdy krew zalewa czytelnika #1 Recenzja galimatiasu Jerzego Możdżana „Prasłowianie, Słowianie, Polacy – rozważania”, Krosno 2015

Rozpoczynamy nowy cykl wpisów pod wdzięcznym tytułem „Gdy krew zalewa czytelnika”. Będziemy recenzować książki, artykuły i powiastki, zaliczane w repertuarze wydawniczym do kręgu książek historycznych. Dziś notka o tym, że nie wszyscy powinni zabierać się za pisanie książek. A tym bardziej emeryci, którym brak zajęć wyraźnie doskwiera.
W krakowskiej księgarni naukowej (sic!), wpadła nam do rąk książka Jerzego Możdżana Prasłowianie, Słowianie, Polacy – rozważania”. Sądziliśmy, że lektura tej publikacji, wyznaczy nam jakąś nową skalę pojmowania zjawiska tzw. fantazmatu Wielkiej Lechii. Pozytywnie się jednak zawiedliśmy, bo książka nie wpisuje się w ten pseudonaukowy trend, lecz jest po prostu kolejną bezużyteczną makulaturą.

wtorek, 14 lutego 2017

O kolejnej hochsztaplerce źródłoznawczej Janusza Bieszka. Uwagi na temat pseudo krytycznego wydania Kroniki Słowiańsko-Sarmackiej Prokosza. Droga dowodowa

15 lutego 2017 roku swoją premierę ma wydanie Kroniki Słowiańsko-Sarmackiej Prokosza, ze wstępem Janusza Bieszka i opracowanej przez Wydawnictwo Bellona. Każde wydanie polskiego źródła historiograficznego, niezależnie od tego, czy mamy do czynienia z redakcją naukową, czy popularno-naukową, nosi ze sobą wartość badawczą i popularyzatorską. Niestety w przypadku Prokosza nie mamy do czynienia z pomnikiem dziejowym Polski, lecz kompilatorskim falsyfikatem, wytworzonym w XVII–XVIII wieku. Jak do tej pory, rzekoma kronika nie znalazła swojego badacza i wydawcy, wykorzystującego znane nam dzisiaj metody edycji źródeł historycznych.

piątek, 10 lutego 2017

W sprawie pomówień Andrzeja Szuberta ("opolczykpl")

W związku z opublikowanym artykułem Andrzeja Szuberta („opolczykpl”) na blogu opolczykpl.wordpress.com, pt. „Bolesław II Pogański, czyli o tym, jak turbo-katolik Artur W z koła naukowego historyków Uniwersytetu Judeojagielońskiego robi za kościelnego fałszerza historii państwa Piastów…”, informuję, że tekst artykułu pod przykrywką polemiki publicystyczno-naukowej pełny jest przekłamań, inwektyw i epitetów wymierzonych w moją stronę oraz Uniwersytetu Jagiellońskiego.

czwartek, 9 lutego 2017

Jak pisać historię od nowa i wyważać otwarte drzwi, czyli o „ułomnościach” warsztatowych, faktograficznych i interpretacyjnych. Analiza postępowania badawczego Adriana Leszczyńskiego w artykule pt. „Dawne źródła historyczne łączące Wenedów, Wandalów i Słowian”

W Roczniku Polskiego Towarzystwa Historycznego Oddział w Gorzowie Wielkopolskim (tytuł okładkowy: Forum Historyczno-Społeczne: Rocznik Polskiego Towarzystwa Historycznego Oddział w Gorzowie Wielkopolskim), w numerze 4/2016, ukazał się artykuł Pana Adriana Leszczyńskiego pt. „Dawne źródła historyczne łączące Wenedów, Wandalów i Słowian” (s. 11–27).

niedziela, 5 lutego 2017

Jakub Linetty: Lechicka lekcja dialogu – czyli dlaczego Czesław Białczyński chce dać mi w gębę?

Niniejszy tekst znajduje się również w serwisie academia.edu ZOBACZ. Jest to ostatnia odpowiedź Pana Jakuba w sprawie Czesława Białczyńskiego. W kwestii zarzutów w stronę naszego bloga, odpowiedzieliśmy w komentarzu pod poprzednim postem oraz na naszym fanpage'u ZOBACZ.


Jakub Linetty ©


Mało plucia panie Linetty – jeszcze jeden „naukowy” epitet. Powiedzcie sami jak tu takiemu komuś nie dać po prostu w gębę?1



Takie słowa znalazły się w tekście Czesława Białczyńskiego, w którym zajął stanowisko na moją odpowiedź na jego „krytykę” mojego artykułu „Trudne początki archeologii – odkrycia, interpretacje i nadinterpretacje w dociekaniach archeologicznych Tadeusza Wolańskiego (1785-1865). Białczyński zatytułował swój tekst „O bardzo, bardzo trudnym dialogu z ludźmi nauki na przykładzie.2..”[i tutaj tytuł mojej odpowiedzi na jego „krytykę”3].